NAJBLIŻSZY MECZ ZAGŁĘBIA   [X]
Wyjazd:
Data: , godz.
R   E   K   L   A   M   A
MENU
 
KLUB
 
I ZESPÓŁ
 
ARCHIWUM MECZÓW
 
KONTAKT
 
 




INFORMACJE
Sezon: 2005/2006
Data: 2006-04-01
Rodzaj: Ekstraklasa
Kolejka: 22
Widzów: 12000
Sędzia: Grzegorz Gilewski
Związek: Radom

 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Maciej Mielcarz 
0
90
 
 Hernâni José da Rosa 
0
90
 
 Marcin Drzymont 
0
90
 
 Paweł Golański 
0
90
 
 Sławomir Rutka 
0
59
 
 Arkadiusz Bilski 
0
90
 
 Marcin Kaczmarek 
0
90
 
 Mariusz Zganiacz 
0
90
 
 Grzegorz Bonin 
0
80
 
 Paweł Sasin 
59
90
 
 Jarosław Piątkowski 
80
90
 
 Krzysztof Gajtkowski 
0
90
  
 Grzegorz Piechna 
0
59
 
 Marcin Robak 
59
90
 
14 Piłkarzy
1
2
0
 Imię i nazwisko 
 Czas gry 
 Info 
 Mariusz Liberda 
0
90
 
 Filipe Andrade Félix 
0
90
 
 Manuel Santos (Manuel) Ar... 
0
90
 
 Łukasz Mierzejewski 
0
90
 
 Michał Stasiak 
0
90
 
 Grzegorz Bartczak 
50
90
 
 Maciej Iwański 
0
90
 
 Andrzej Szczypkowski 
0
90
 
 Wojciech Łobodziński 
0
83
 
 Dariusz Jackiewicz 
0
50
 
 Sunday Ibrahim 
89
90
 
 Dawid Plizga 
0
90
  
 Michał Chałbiński 
0
89
 
 Łukasz Piszczek 
83
90
 
14 Piłkarzy
1
0
0

Opis meczu:

To już trzecie w ciągu ostatniego miesiąca spotkania Zagłębia z Koroną. Po zwycięstwie i remisie w półfinale Pucharu Polski, lubinianom przyszło zmierzyć się z kielczanami po raz kolejny - tym razem w lidze. Przed pierwszym gwizdkiem sędziego odbyły się uroczystości związane z uroczystym otwarciem nowego, najnowocześniejszego stadionu w Polsce - dokonał ich osobiście sam właściciel kieleckiej Korony - Krzysztof Klicki.

Pierwsza część spotkania należała do Zagłębia, którego piłkarze już w 8 minucie byli bardzo bliscy objęcia prowadzenia. Piłkę z prawej strony dośrodkował Łobodziński, w polu karnym w piłkę nie trafił Drzymont, a ta trafiła do Iwańskiego. Ten stojąc tyłem do bramki starał się uderzyć z ?woleja?, jednak trafił w stojącego tuż za nim Macieja Mielcarza. Później swoich szans próbowali kolejno: Iwański, Łobodziński, Plizga oraz Chałbiński, jednak żadnemu z nich nie udało się posłać piłki do siatki. Gospodarze oddali natomiast w tej części meczu zaledwie dwa strzały w kierunku bramki strzeżonej przez Mariusza Liberdę - na szczęście oba niecelne.

Już na początku drugiej części meczu lubinianie stracili Dariusza Jackiewicza, który w walce o górną piłkę przed własnym polem karnym zderzył się Manuelem Arboledą i z rozciętym i mocno krwawiącym łukiem brwiowym został odwieziony do szpitala.

W 55 minucie popisową akcję przeprowadził Dawid Plizga. Pomocnik Zagłębia przedarł się lewą stroną boiska, w polu karnym ograł Drzymonta i Golańskiego, ale zatrzymał się na Hernani'm, który wybił piłkę wprost pod nogi Chałbińskiego. Ten dość przypadkowo odegrał ją do leżącego na ziemi Plizgi, który przytomnym strzałem przy słupku umieścił futbolówkę w siatce.

Radość Zagłębia z prowadzenia nie trwała zbyt długo. Już trzy minuty później na solową akcję zdecydował się Gajkowski, którego przed polem karnym nie potrafił powstrzymać Stasiak. Napastnik Korony uderzył zza linii pola karnego, piłka po drodze odbiła się jeszcze od nóg Arboledy, co uniemożliwiło skuteczną interwencję Liberdzie, i wpadła do siatki. Był to jedyny celny strzał piłkarzy Korony w tym meczu.

Do końcowych minut na boisku trwała twarda piłkarska walka. Piłkarze obu drużyn stworzyli sobie po kilka sytuacji, które mogły zakończyć się zdobyciem bramki. W końcówce meczu stroną przeważającą była Korona, jednak mądrze i szczęśliwie grające Zagłębie nie pozwoliło na stworzenie większego zagrożenia pod bramką Liberdy, a i samo - przy odrobinie szczęścia i lepszej skuteczności - mogło przeważyć szalę zwycięstwa na swoją korzyść.

Pomeczowa konferencja prasowa:

Ryszard Wieczorek: Już po kilku minutach stwierdziłem, że piłkarze są przerażeni, bojaźliwi, stąd nie byli w stanie nawiązać skutecznej gry i niecelnymi podaniami ułatwiali grę rywalom. Po utracie bramki ocknęli się, zaczęli grać odważniej. Szkoda, że trwało to niezbyt długo. Mam nadzieję, że obciążenie, jakim była gra na otwarcie stadionu, minie i w następnych meczach ligowych wrócą do gry jaką prezentowali w rundzie jesiennej. Liczę też na to, że Piechna wreszcie dojdzie do swojej dawnej formy i będzie silnym punktem zespołu.

Franciszek Smuda: Momentami mecz przebiegał w szybkim tempie, ale to było tylko bieganie. Natomiast żal, że padły tylko dwie bramki na tak pięknym obiekcie. Gospodarze nas zaskoczyli swą grą, bowiem utrudniali w dużym stopniu przeprowadzanie akcji ofensywnych, w których tym razem nie byliśmy najsilniejsi. Ale podział punktów jest sprawiedliwy i wyjeżdżamy z Kielc zadowoleni.

R E K L A M A
Piłkarz meczu

Dawid Plizga
148 głosów




Wasze komentarze:
(1.04.2006) - BeKa/Sława (83.23.169.126): Meczyk niezły.Stadion Korony Zajebisty!
Tylko szkoda że nie wygraliśmy, i że było tylko 1:1
(1.04.2006) - kibic (84.40.152.83): Mogło być lepiej no ale to dopiero początek!!!! Szkoda że tylko 3 minuty się cieszyłem z prowadzenia heh. No ale pokazali klase i walke a nie to co z Pogonią :) I oby tak dalej!!! Pozdro dla kiboli z ZAGŁĘBIA i KORONY. A i szkoda że nasi nie dojechali hehe!!!
(2.04.2006) - Polonik (83.6.255.134): Z Koroną zremisowaliście, ale w środę nie dacie rady Polonii.... Przykro mi..... Będzie 3:0 dla Czarnych Koszul.....
(2.04.2006) - kolo (84.40.144.202): Polonik szanuje Polonie ale nie tym razem, Zagłębie wygra 2-0
(2.04.2006) - franz (83.16.149.154): brawo Zaglebie!!!! tak trzymac,gra naprawde moze sie podobac i zapraszam kibicow na mecz w środe !!! pilkkarze zasluguja na to!!!!!
(3.04.2006) - zaniepokojony (62.87.254.113): Franc Smuda powiedział :
"Gospodarze nas zaskoczyli swą grą, bowiem utrudniali w dużym stopniu przeprowadzanie akcji ofensywnych, w których tym razem nie byliśmy najsilniejsi. "
A co Franc sobie myślał, że tylko my sobie pogramy, a oni będą się przyglądać?
Franc zamęczy tych swoich 11 wybrańców, a kilku zdolnych piłkarzy, którzy grzeją ławę zmarnuje.
No i co dalej?
Bartczak rzadko gra przy słabym Szczypkowskim i chaotycznym (dużo prostych strat) Jackiewiczem.
A co z Robertem Kłosem, Alunderisem, Pytlarzem, z Czechami?
Oby się nie okazało, że Smuda dobry, ale tylko na chwilę.
(3.04.2006) - Zagłębiak (83.8.39.66): MECZ Z POLAONIA JEST WE WTOREK!!!! A NIE W srode!!! PAMIETAJCIE OTWARCIE BRAM GODZ 18:30 WTOREK KLUB ZAGłęBIE LUBIN!!!!
(3.04.2006) - anonim (83.27.113.229): hej dobra gra
(4.04.2006) - ziomeczek (83.28.250.67): meczyk byl git choc moglismy wygrac natomiast stadion korony wyjebany i doping kielczan tez.pozdro
(4.04.2006) - ewelinka500 (83.28.211.121): korona kielce najlepsza jest!!

 
Dodaj swój komentarz:
Pseudonim:

Email:

Treść komentarza:



Zamieszczając swój komentarz wyrażasz zgodę na jego ewentualne nieodpłatne opublikowanie (w całości lub fragmentach) w innych mediach, a w szczególności internecie, telewizji, radiu i prasie.

R   E   K   L   A   M   A